[Intro]
(Wa-aa-aa-au, waa-aa-aa-aa-au)
(Wa-aa-aa-au, waa-aa-aa-aa-au)
(Wa-aa-aa-au, waa-aa-aa-aa-au)
Dobra, Wroobel to Sir Michu, ja to Tede — "Ziomalski Mixtape 2"
(Musisz tego słuchać głośno)

[Zwrotka]
Mordo, to nie jožin z bažin — to rozin z gandzi, wlatuje prosto do płuc
Lubię się dobrze zabawić i nie chcę zakończyć tej fazy tak jak Zbychu Król
Z miliona dostępnych ról (Ról), wybrałem po prostu bycie sobą
Życie jak ze snów (Snów), to się skończy kushkomą
Jesteś z nami albo chuj z Tobą (Chuj z Tobą), bo obcy ludzie mnie nie obchodzą (Nie)
Pomogę zawsze tu swoim ziomom (What?), ale ci, co za burtą — niech kurwy toną
Nie rzucę wam kółka, nie proście o pomoc, bo jedna jaskółka tu wiosny nie czyni
Za dużo poznałem już w życiu cwaniaków, co się pucowali, bo na coś liczyli
Ja lecę z tym dalej, bo już to zagrałem w złotych piaskach, Lloret de Mar i Rimini
A kiedy ważyłem woreczek z jaraniem, wiedziałem, że szala się na moją korzyść przеchyli
Jestem uparty — życie jak rеboot "8. Mili"
Pool party — w basenie tańczą twerk dupy w bikini (Seks)
Biorę lożę dziś — jedna bitch i druga bitch
Zapytaj się mojej bitch, czy tu w ogóle możesz wbić
Ketamin, trzy tequile i nie czuję już nic
Chociaż to nie komunizm, obok jest mój towarzysz
Jaramy haszysz, jakby to był Mogadiszu (W Mogadiszu)
To miasto grzechów — tutaj nie ma Boga, misiu (Nie)
Mam dla nas plan na wieczór, to nie spacer po Paryżu
Lecz będziesz przez to mokra jak jebane pola ryżu
Ej, to chiński Nowy Rok, ognisty koń
Mordo, horses don't stop, they keep goin' (They keep goin')
Horses don't stop, they keep goin' (They keep goin')
A do szczęścia nie trzeba mi podkowy
Zostawię po sobie ślad — podchody
Wychował mnie ten rap hardcore'owy
Już dziesięć lat gniotę tak dziadkom głowy
Może to czas wydać track Żabson/Włodi
Bo ja to ewenement jak Molesta
Przede mną raper się zaśmiać nie śmiał
Ta rap gra taka poważna — przestań
Macie łeb na karku, ale brak wam serca
Nie chce mi się z nikim gonić, to moje hobby, nie jakaś tam gra w berka
Ale i tak zawsze mnie spotkasz w towarzystwie Wiktorii — czuję się jak David Beckham
Ja już zapisałem się na kartach historii i to jako zwycięzca
Jak myślę o swoim życiu, mi stoi, bo ono mnie tak podnieca (Aj)

[Outro]
(Wa-aa-aa-au, waa-aa-aa-aa-au)
(Wa-aa-aa-au, waa-aa-aa-aa-au)
(Wa-aa-aa-au, waa-aa-aa-aa-au)
(Wa-aa-aa-au, waa-aa-aa-aa-au)